Relacje,  Wypalenie zawodowe

Czy wypalenie zawodowe niszczy Twoje relacje?

Coraz więcej badań pokazuje, że wypalenie zawodowe nie kończy się na miejscu pracy, ale wkrada się niepostrzeżenie także do relacji. Jego skutki często są widoczne także w środowisku domowym, wśród najbliższych. Wypalenie odbiera energię, znieczula emocje, osłabia więzi. Trudno je budować, gdy towarzyszy temu chroniczne zmęczenie, rozdrażnienie i wewnętrzne wyczerpanie. Osoba wypalona często wycofuje się z kontaktu, traci cierpliwość, nie ma zasobów, by dawać uwagę, czułość czy wsparcie.

Niniejszy artykuł jest próbą przyjrzenia się przyczynom wypalenia zawodowego, temu jak ono wpływa na relacje oraz co można zrobić, by o relacje odpowiednio zadbać – te ze sobą, ale także z tymi, którzy są w naszym życiu najważniejsi.

Kogo dotyczy wypalenie?

Wypalenie zawodowe nie dotyczy wyłącznie pracowników korporacji. Cierpią na nie głównie przedstawiciele zawodów pomocowych i zaangażowanych emocjonalnie: nauczyciele, lekarze, policjanci, księża.

Według raportu UCE RESEARCH i platformy ePsycholodzy.pl pt. „Polacy na granicy wypalenia zawodowego”, aż 78,3% osób pracujących zawodowo widzi u siebie co najmniej jeden z czternastu możliwych do wyboru symptomów wypalenia zawodowego (są to m.in. długotrwałe wyczerpanie, które nie mija po urlopie, brak energii i motywacji do pracy, zniechęcenie tematami zawodowymi, obniżona motywacja, spadek kreatywności, cynizm, kwestionowanie własnych osiągnięć, dystans społeczny i emocjonalny).

Zważywszy na fakt, iż wypalenie wywołane jest zbyt dużym zaangażowaniem w obowiązki zawodowe, tak naprawdę zagrożony jest nim każdy i każda z nas.

Przyczyny wypalenia zawodowego

Według Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-11 wypalenie zawodowe to syndrom będący rezultatem długotrwałego stresu w miejscu pracy, z którym pracownik nie radzi sobie w sposób efektywny. (symbol QD85).

Ów stres ma jednak swoje przyczyny (stresory), z których część można przypisać danej organizacji, a część cechom osobowościowym pracownika.

Stresory, które przypisalibyśmy organizacji to m.in.

  • presja czasu
  • niewłaściwe style zarządzania
  • niewielka decyzyjność pracownika
  • ograniczone możliwości rozwoju
  • dyrektywność
  • autorytarność
  • mobbing
  • konflikty w zespole, a co za tym idzie słabe relacje i więzi ze współpracownikami
  • nieustanna krytyka pracownika, bez podkreślania jego osiągnięć.

Bywa, że do wypalenia przyczyniają się także stresory związane z warunkami panującymi na stanowisku pracy, takie jak np. zbyt wysoka lub zbyt niska temperatura, hałas czy stanowisko typu open-space (zwłaszcza w przypadku osób introwertywnych czy neuroatypowych).

Te czynniki – w różnym nasileniu – mogą sprawić, że coraz trudniej jest przychodzić do pracy i czerpać z niej satysfakcję. Jeśli do tego dojdą kryzysy, które przeżywamy w życiu prywatnym (rodzinne, osobiste, finansowe, zdrowotne), bywa, że praca staje się ciężarem nie do uniesienia.

Wśród czynników prowadzących do wypalenia zawodowego są również kwestie osobowościowe pracownika.

Warto się im przyjrzeć, ponieważ to one często pchają nas w ramiona wypalenia, choć dzieje się to zazwyczaj nieświadomie.

Należą do nich:

  • perfekcjonizm
  • brak poczucia własnej wartości
  • chęć zasługiwania na opinie (w tym „people-pleaser”)
  • nieumiejętność stawiania granic oraz brak asertywności
  • podatność na cudze opinie
  • brak dbałości o regenerację i dobrostan
  • niezdrowa ambicja
  • brak delegowania
  • skłonność do kontroli
  • nadmierne poczucie obowiązku (typ „ratownika”)

To właśnie tym czynnikom należy poświęcić najwięcej uwagi, ponieważ nie ograniczają się tylko i wyłącznie do sfery zawodowej, ale wpływają również na nasze relacje.

Wpływ cech osobowości na wypalenie i relacje

Perfekcjonista będzie stawiał wysokie wymagania nie tylko sobie i współpracownikom, ale także swoim najbliższym, co może prowadzić do konfliktów i braku porozumienia. W końcu mało kto (o ile w ogóle) lubi słyszeć, że wciąż jest „nie-dość”, że ma starać się bardziej, że nie jest wystarczającą osobą taką, jaka jest. Nietrudno sobie wyobrazić jak destrukcyjny wpływ na relacje rodzinne czy przyjacielskie może mieć taka postawa.

Nieodłączną towarzyszką perfekcjonizmu jest kontrola. Osoba mająca wysoki poziom kontroli, jest przekonana, iż sama najlepiej zadba o to, za co jest odpowiedzialna. Rzadko deleguje zadania, a jeśli już to czyni, jest skłonna je poprawiać jeśli uzna ich poziom wykonania za nieodpowiedni. W ten sposób nakłada na siebie obowiązki, których mogłaby uniknąć (o konsekwencjach przeczytasz w dalszej części tekstu).

Powodem, a zarazem efektem takiego podejścia jest brak zaufania wobec innych: współpracowników oraz domowników. Osoby kontrolujące to często tzw. Zosie-samosie, przekonane, że tylko one są w stanie najlepiej wykonać zadanie. Jak wspomniałam, nie ma tu miejsca na zaufanie, które w relacjach jest kluczowe. Co więcej, nie ma tu miejsca na wzrost drugiej osoby, na jej odpowiedzialność i skuteczność.

Brak umiejętności stawiania granic, w połączeniu z brakiem delegowania zadań, zarówno w środowisku zawodowym jak i rodzinno-domowym może prowadzić do olbrzymiej ilości obowiązków, z którymi dana osoba sama sobie nie poradzi. Taki sposób funkcjonowania, w połączeniu z brakiem troski o swój dobrostan i postawą „ratownika” prowadzi do fizycznego i emocjonalnego wyczerpania.

Kiedy jesteśmy wyczerpani, nie mamy zasobów, aby budować relacje, dlatego je ograniczamy. To swoisty mechanizm obronny – unikając ludzi, ograniczając nasze relacje, podświadomie chcemy ochronić siebie.

W wypaleniu nasze zasoby energetyczne są na bardzo niskim poziomie, a każda interakcja wymaga wówczas wysiłku, jeszcze bardziej ów poziom obniżając.

Jak wrócić do relacji ze sobą i z innymi?

Wypalenie jest kryzysem, niejednokrotnie bardzo trudnym, ale na szczęście nie jest wyrokiem.

W sytuacji zaawansowanego wypalenia konieczna jest pomoc specjalistów – psychiatry i terapeuty.

Niemniej, powrót do zdrowych relacji i troskę o swój dobrostan można zacząć od małych kroków.

Jednym z takich sposobów jest model PERMA zaproponowany przez prof. Martina Seligmana, twórcę psychologii pozytywnej.

PERMA to akronim od pięciu elementów, które według Seligmana składają się na trwałe szczęście i dobrostan psychiczny.

P – Pozytywne emocje (Positive Emotions): zwiększanie liczby i intensywności pozytywnych uczuć w codziennym życiu.

E – Zaangażowanie (Engagement): wchodzenie w stan „flow”, czyli pełnego zaabsorbowania wykonywaną czynnością.

R – Relacje (Relationships): budowanie silnych, wspierających relacji z innymi ludźmi.

M – Poczucie sensu (Meaning): poczucie, że życie ma sens, cel i że jest się częścią czegoś większego.

A – Osiągnięcia (Accomplishment): dążenie do celów, rozwój i odczuwanie satysfakcji z postępów.

W praktyce oznacza to, że warto codziennie zadawać sobie pytania, które odnoszą się do poszczególnych filarów, np.:

(P): Co dziś sprawiło mi radość? Co mnie poruszyło?

(E): W jakich momentach czułam dziś, że jestem naprawdę obecna, pochłonięta tym, co robię?

(R): Z kim dziś miałam prawdziwy kontakt? Jak mogę okazać komuś bliskość lub wsparcie?

(M): Co dziś nadało mojemu dniowi znaczenie? Dla kogo to, co robię, ma wartość?

(A): Z czego dziś mogę być dumna, choćby to był mały krok?

Dzięki tym pytaniom zaczynamy kierować uwagę na to, co odżywia nasz dobrostan i odbudowuje nasze zasoby, nie tylko zawodowe, ale przede wszystkim emocjonalne i relacyjne.

Model PERMA można wdrażać stopniowo, bez presji, zaczynając od jednego filaru. Czasem wystarczy uważna rozmowa z kimś bliskim, chwila ciszy z herbatą lub poczucie dumy po wykonaniu trudnego zadania.

To właśnie drobne, codzienne elementy mają siłę odbudowy i prowadzą do odzyskania siebie oraz cennych relacji.


Wypalenie zawodowe nie musi oznaczać końca relacji – może być początkiem nowego etapu: bardziej świadomego, pełnego troski o siebie i innych. Kluczem jest uważność na siebie i odwaga, by szukać pomocy, gdy jej potrzebujemy.

Warto poamiętać, iż dbanie o relacje zaczyna się od dbania o siebie. Dobrze przeżywana codzienność, nawet w drobnych rytuałach, ma moc uzdrawiania. Jeśli czujesz, że coś w Twoim życiu potrzebuje zmiany – nie czekaj na idealny moment. Zrób dziś pierwszy mały krok. Dla siebie. Dla tych, których kochasz.

A jeśli nie wiesz, od czego zacząć, pobierz bezpłatny przewodnik „5 kroków do siebie i relacji”, który pomoże Ci odzyskać kontakt ze sobą i zbudować głębsze więzi – z innymi i z samą sobą.

Zapraszam Cię także do skorzystania z bezpłatnej konsultacji, jeśli czujesz, że temat wypalenia zawodowego i jego wpływu na relacje dotyczy Ciebie osobiście.
Podczas rozmowy wspólnie poszukamy tego, co dziś najbardziej potrzebuje Twojej uwagi i troski. Lepiej zrozumieć siebie, swoje potrzeby i kierunek, w którym chciałabyś pójść dalej.

To może być Twój pierwszy krok do odzyskania relacji – z innymi i z samą sobą.